nauka języka polskiego i zdawania egzaminów - online

Matura i E8 to bardziej sprawdziany kompetencji niż wiedzy

Uczę czytać ze zrozumieniem, logicznie myśleć i sprawnie pisać, bo to decyduje o wyniku egzaminów. Przygotowuję uczniów na każdym poziomie zdolności, zwłaszcza uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi (ADHD, dysleksja itp.). To, co trudne, rozkładam na sekwencje prostych kroków.

Piotr Zaborowicz – psycholog, redaktor, rodzic licealisty z ADHD i nauczyciel języka polskiego

Uczę metod, dzięki którym moi podopieczni satysfakcjonująco zdają maturę i egzamin ósmoklasisty. Zamiast wałkowania lektur uczymy się uniwersalnie przydatnych kompetencji, które poszerzają osobiste możliwości edukacyjne i życiowe.Łączę 25 lat doświadczenia w pracy z tekstem – jako redaktor, tłumacz, autor i ghostwriter – z wykształceniem psychologicznym. Wiem, jak nauczyć czytania ze zrozumieniem, pisania z sensem i uwolnić twórczy potencjał uczniów.

Jak pomagam?

  • Moje metody sprawdzają się w pracy z uczniami zdolnymi, przeciętnymi i z różnego rodzaju trudnościami. Wiem to, ponieważ mam duże doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą z diagnozami, orzeczeniami i opiniami, uczącymi się w szkole lub trybie ED. Mój syn z ADHD uzyskał na egzaminie ósmoklasisty 96% z języka polskiego.

  • Wspólnie osiągamy wymierne wyniki: potrafię zmienić nastawienie do przedmiotu, uczę technik i strategii optymalnego radzenia sobie z arkuszami egzaminacyjnymi, a moi podopieczni trafiają do wymarzonych szkół.

  • Uczę metod pracy na arkuszach egzaminacyjnych, które krok po kroku prowadzą do wykonania kolejnych zadań, z wypracowaniem włącznie. Pracując online na współdzielonych dokumentach, na bieżąco pomagam uczniom w ich trudnościach w pisaniu i pokazuję im możliwe rozwiązania. A dzięki temu, że wprowadzam zrozumiałe schematy działania, pomagam im przezwyciężyć blokadę twórczą.

  • Podczas nauki analizy tekstu i pisania staram się przede wszystkim wspierać samodzielne i logiczne myślenie, pokazywać różne punkty widzenia i inspirować do rozwoju.

  • Znajduję wspólny język z uczniami w oparciu o zrozumienie dla ich punktu widzenia i poczucie humoru.

  • Potwierdzeniem skuteczności mojego podejścia są opinie uczniów i rodziców.

Co piszą o mnie uczniowie i rodzice

Mój syn z dysleksją nie lubi polskiego. Bardzo. Ale po ubiegłorocznych zajęciach dobrze poradził sobie na egzaminie i sam poprosił o to, żeby w tym roku mieć zajęcia 2x w tygodniu.Helena Oficjalska, mama Jaśka

Trafiłem do Pana Piotra w grudniu. [...] Byłem bardzo do tyłu z materiałem, a Pan Piotr pomógł mi w takim stopniu, że na maturze nie miałem większych problemów.Dominik Szala, piłkarz Śląska Wrocław

Serdecznie polecam Piotra wszystkim, którzy mają trudności z pisaniem. Lekcje z nim bardzo pomogły mi dopracować moje wypracowania oraz poradzić sobie z blokadą twórczą.Miłosz Madej, maturzysta

Mój syn nie tylko osiągnął bardzo dobry wynik na egzaminie ósmoklasisty, ale też odkrył, że język polski może być naprawdę ciekawy. Dziękujemy!Anna Kalocińska, mama Kuby

Panie Piotrze – 96%!!! Wow! Dzięki Panu. Bardzo dziękujemy!!!Rodzice Jacka (po egzaminie ósmoklasisty)

Cena zajęć indywidualnych (55 min)

  • 1 spotkanie w tygodniu: 130 zł / lekcja

  • 2 spotkania w tygodniu: 120 zł / lekcja

Umów lekcję zapoznawczą

Napisz lub zadzwoń — porozmawiamy o potrzebach Twojego dziecka i umówimy dogodny termin:

tel: + 48 534 304 744e-mail: [email protected]

Baza artykułów

Dlaczego Twoje dziecko czyta tekst 3 razy i nic nie pamięta?Jak skutecznie nauczyć czytania ze zrozumieniem przed egzaminami z języka polskiego?Problem z czytaniem ze zrozumieniem to zazwyczaj nie brak chęci, ale przeładowana pamięć operacyjna. Zobacz, jak metoda mikrostreszczeń pomaga uczniom z ADHD, dysleksją czy trudnościami z koncentracją poradzić sobie z najtrudniejszymi zadaniami w arkuszach egzaminacyjnych.

Jak pokonać niemoc pisarską w wypracowaniu?Twoje dziecko siedzi przed pustą kartką albo wciąż poprawia pierwsze zdanie? Poznaj metodę 3 kroków oraz „gotowce”, które każdemu pozwalają napisać wstęp ustawiający całą pracę.

Opinie o moich zajęciach

Trafiłem do Pana Piotra w grudniu. [...] Byłem bardzo do tyłu z materiałem, a Pan Piotr pomógł mi w takim stopniu, że na maturze nie miałem większych problemów. Zawsze zaczynający od krótkiej rozmowy, która pozwala wdrożyć się do zajęć. Lekcje prowadzone są w zrozumiały sposób i wszystkie zagadnienia dobrze tłumaczone. Wspólna analiza pisanych przeze mnie prac bardzo pomogła mi w zyskaniu pewności w pisaniu i zrozumieniu sposobu działania w rozprawkach. Pan Piotr jest bardzo cierpliwy i wyrozumiały, dzięki czemu można w spokoju skupić się na nauce :)) Polecam każdemu, kto potrzebuje pomocy w przygotowaniach z języka polskiego!Dominik Szala, piłkarz Śląska Wrocław, ED, maturzysta
***
Są nauczyciele, którzy uczą, i są tacy, którzy potrafią rozbudzić zainteresowanie. Tutaj wydarzyło się jedno i drugie. Świetne przygotowanie do zajęć, zaangażowanie, komunikatywność i wspaniałe podejście do ucznia sprawiły, że mój syn nie tylko osiągnął bardzo dobry wynik na egzaminie ósmoklasisty, ale też odkrył, że język polski może być naprawdę ciekawy. Dziękujemy!Anna Kalocińska, mama Kuby, absolwenta szkoły podstawowej
***
Na co dzień trenuję piłkę nożną, zajmowało to sporo czasu i zastanawiałem się, jak sobie poradzę z maturą. Bardzo jestem zadowolony, że wybrałem akurat lekcje z Panem Piotrem. Już od pierwszej lekcji wiedziałem, że współpraca będzie super. Pan Piotr przygotował mnie bardzo dobrze do matury, z której jestem zadowolony. Pomógł mi we wszystkim, czego potrzebowałem. To super nauczyciel, jak i człowiek do rozmowy i żartów, które rozluźniają atmosferę, bardzo dużo wyniosłem z naszych lekcji i wiem, że lepiej nie mogłem trafić!Bartek Barański, piłkarz Lecha Poznań, ED, maturzysta
***
Chciałam serdecznie podziękować za pracę z synem. Myślę, że wypadł jak na niego przyzwoicie. Ma 64%. Patrząc, z czego startował, to jest dobrze. [...] Syn dostał się do wymarzonej szkoły. Jeszcze raz dziękuję.Rodzice Pawła, absolwenta szkoły podstawowej
***
Mój brat rok wcześniej zdał maturę dzięki pomocy Pana Piotra, więc nie musiałam szukać korepetytora. Nie było też więc dla mnie zdziwieniem, gdy bardzo polubiłam lekcje z Panem Piotrem. Podejście, sposób nauczania oraz humor to cechy, za które bardzo polubiłam nasze lekcje języka polskiego. Podczas spotkań omawialiśmy arkusze zeszłorocznych egzaminów, ćwiczyliśmy pisanie rozprawek i opowiadań, ale także żartowaliśmy i rozmawialiśmy na tematy zawarte w arkuszach, co idealnie uzupełniało nasze lekcje i stało się też powodem, dla którego będę tęsknić za spotkaniami z Panem Piotrem. Egzamin ósmoklasisty z języka polskiego już za mną, a ja wiem, że dzięki przygotowaniu Pana Piotra nie muszę się martwić o swój wynik. Tak więc mogę bardzo ciepło polecić Pana Piotra, który świetnie tłumaczy i potrafi rozbawić, co kreuje świetną atmosferę do nauczania.Tosia Barańska, absolwentka szkoły podstawowej
***
Nie tylko przerabialiśmy materiał, ale też dużo dyskutowaliśmy o książkach i o tym, jak odnoszą się do codzienności. Zapisałem się na lekcje niedługo przed maturą, ale mimo krótkiego czasu udało mi się ją zdać bez problemu. Poza lepszą znajomością polskiego i literatury wyniosłem też sporo ciekawych przemyśleń, które pokazały mi drugie dno w niektórych tematach.David Dziwok, kierowca wyścigowy, ED, maturzysta
***
Polecam Pana Piotra jako nauczyciela języka polskiego. Przez dwa lata przygotowywał mnie do matury i dzięki jego wiedzy, cierpliwości oraz indywidualnemu podejściu zrobiłem duże postępy. Zajęcia były zawsze dobrze przygotowane, prowadzone w przyjaznej atmosferze i dostosowane do moich potrzeb. Pan Piotr potrafi jasno wyjaśnić nawet trudniejsze zagadnienia i skutecznie motywuje do nauki. Jestem bardzo zadowolony ze współpracy i z czystym sumieniem polecam jego korepetycje każdemu, kto chce dobrze przygotować się do egzaminu z języka polskiego.Filip Dziwok, kierowca wyścigowy, ED, maturzysta
***
Panie Piotrze – z rozprawki tylko jeden punkcik stracony za ortografię, jeden punkcik na jakimś wcześniejszym zadaniu – 96%!!! Wow! Dzięki Panu. Bardzo dziękujemy!!!Rodzice Jacka, absolwenta szkoły podstawowej
***
Pełen sukces - praca klasowa na 4. Igora deklaracja, że test napisze na 70%, robi się realna. A co najważniejsze, on chce tych korepetycji z Panem. Nie wiem, jak to Pan zrobił. Bo na matematykę tak chętnie nie chodzi. Fakt jest jeden, ma zajebistego auczyciela.Damian Zawodny, ojciec Igora, absolwenta szkoły podstawowej
***
Mogę serdecznie polecić korepetycje z j. polskiego z panem Piotrem. Uważam, że jego największą zaletą jest podejście do ucznia, poczucie humoru i duża cierpliwość oraz logiczne sposoby tłumaczenia treści. Od początku naszej współpracy, od 1 klasy liceum, dostawałem same 4 oraz 5-tki. Pan Piotr pomógł mi również w lepszym rozumieniu lektur i pisaniu na ich temat.Michał Kotliński, 3 klasa liceum, ED
***
Serdecznie polecam Piotra wszystkim, którzy mają trudności z pisaniem. Lekcje z nim bardzo pomogły mi dopracować moje wypracowania oraz poradzić sobie z blokadą twórczą.Miłosz Madej, maturzysta
***
Mój 14-letni syn z dysleksją nie lubi polskiego. Bardzo :). Ale po ubiegłorocznych zajęciach z panem Piotrem dobrze poradził sobie na końcoworocznym egzaminie z polskiego i sam poprosił o to, żeby w tym roku zajęcia mieć 2x w tygodniu.Helena Oficjalska, mama Jaśka, ósmoklasisty w ED

Dlaczego Twoje dziecko czyta tekst 3 razy i nic nie pamięta?

Jak nauczyć czytania ze zrozumieniem przed egzaminami z języka polskiego?Twoje dziecko od pół godziny czyta tekst z arkusza egzaminacyjnego. Co z tego, skoro w odpowiedzi na pytania„ o czym to było?”, „jaki z tego wniosek?” widzisz bezradność i zniechęcenie w jego oczach? Nie wiesz, jak mu pomóc, przecież tam wszystko stoi jak wół, czarno na białym.Impas, zniechęcenie, frustracja. Dziecko nie potrafi się skupić, bo ma dysleksję, ADHD czy inną diagnozę ze spektrum neuroróżnorodności. Albo po prostu nawyki poznawcze wyrobione przez konsumpcję mediów internetowych (skanowanie zamiast czytania, uzależnienie od wyrzutów dopaminy co kilka sekund itd.) uniemożliwiają mu dłuższą koncentrację.Czy coś można na to poradzić? Zdecydowanie, jeśli uznamy, że wąskim gardłem procesu jest zapychająca się pamięć operacyjna i podzielimy proces na kroki, wykorzystując pamięć zewnętrzną (kartkę czy plik z tekstem).Co się dzieje w głowie ucznia, który „się nie skupia”? Jego pamięć operacyjna zużywa większość mocy na samo składanie kolejnych zdań i próby dekodowanie ich sensu. Dlatego brakuje jej na syntezę i wyciągnięcie wniosków, zwłaszcza że są one zależne od wcześniejszego kontekstu, który znika, kiedy zapychająca się pamięć operacyjna „nadpisuje” poprzednie ślady. I choćby nie wiem, jak się wytężał, uczeń ma w głowie mętlik. Po krótkim czasie jest tak wyczerpany, że bez dłuższego resetu nie jest w stanie myśleć.Moje rozwiązanie? Uczeń tworzy mikrostreszczenia, czyli podsumowuje każdy akapit z osobna i zapisuje jego główną myśl w postaci zwięzłej frazy-streszczenia (na marginesie, na osobnej kartce bądź w pliku nad akapitem). Dzięki temu ma jak na dłoni „spis treści” całego wywodu autora.Trafne podsumowywanie akapitów nie jest takie łatwe, ale można tego nauczyć. I działa, w przeciwieństwie do wgapiania się w tekst i skupianie na siłę.Co zmienia metoda mikrostreszczeń?Prawie wszystko! Między innymi to, że uczeń:1. wie, co robić
2. analizuje tylko jeden akapit na raz
3. musi naprawdę zrozumieć sens akapitu: uczy się aktywnego czytania ze zrozumieniem
4. włącza pozytywne sprzężenie zwrotne sukces-motywacja
5. na egzaminie ósmoklasisty czy na maturze zamiast ciągle skanować cały tekst odpowiedzi do zadań składa z gotowych klocków.
Istotne jest, że po pierwsze uczeń przekonuje się, iż czytanie ze zrozumieniem jest dla niego osiągalne, że „coś w ogóle” można z tego zrozumieć, że to może mieć sens. A po drugie, poprzez praktykę uczy się on (niejako przy okazji) logicznie i ściśle myśleć. Pracujemy bowiem w ten sposób nad kompetencją ogólną (transwersalną), które przekłada się na jakość innych procesów poznawczych czy twórczych. Rodzice często pytają jednak o konkretne rezultaty wyrażone w punktach decydujących o przyjęciu dzieci do wybranych szkół i na wymarzone uczelnie. Przyjrzyjmy się temu bliżej.Metoda mikrostreszczeń jest szczególnie pomocna przy zadaniu na egzaminie ósmoklasisty, które polega na streszczeniu fragmentu tekstu współczesnego (poprzez dokończenie zdań). Poprawne rozwiązanie tego i kolejnych zadań opartych na tym tekście w różnych latach przynosiło od 4 do 7 na 25 pkt. Jeśli zaś chodzi o maturę, to arkusz rozpoczyna się od dwóch dość trudnych tekstów współczesnych i zadań do nich, które zamyka notatka syntetyzująca. Można za nie zdobyć łącznie około 10 z puli 60 punktów (albo inaczej: 10/18 koniecznych do zdania matury).Notatka syntetyzująca jest prawdziwą zmorą tych maturzystów, którym jej sporządzenie nie przychodzi łatwo i naturalnie. Porównując stanowiska autorów, by wskazać podobieństwa i różnice, błądzą po długich tekstach i zafiksowują się nieistotnych informacjach. Dlatego napisanie sensownej syntezy jest często zadaniem ponad ich siły. Pod wpywem presji czasu stresują się coraz bardziej, bo to dopiero początek arkusza (oczywiście zadań nie trzeba rozwiązywać po kolei). Brzmi jak przepis na katastrofę?Nie przedłużając: zademonstruję metodą mikrostreszczeń zastosowaną przez ucznia w arkuszu maturalnym, a następnie w zadaniu z egzaminu ósmoklasisty.Matura próbna 2026 r.TEKST 1Michał Chruszczewski
Nuda nudzie nierówna
Nuda sytuacyjna to przejściowa emocja lub nastrój, ale jeśli staje się cechą człowieka, ma negatywne skutki
W ujęciu psychologicznym nuda jest emocją, a jeśli trwa dłużej – nastrojem. Znamionuje ją, jak wiele zjawisk w psychologii, dualizm stanu i cechy. Stan znudzenia odpowiada nudzie przelotnej, sytuacyjnej. Natomiast nuda jako cecha jest utrwaloną dyspozycją człowieka do łatwiejszego, dłuższego i głębszego nudzenia się. Łączy się ona z wieloma negatywnymi zjawiskami i wywiera wieloraki szkodliwy wpływ na ludzkie życie.
Nudę sytuacyjną (w przeciwieństwie do długotrwałej) warto wytrwale znosić, aby osiągać sukcesy
W przeciwieństwie do nudy długotrwałej, nudę sytuacyjną najczęściej warto znieść. Mimo że jest ona doświadczeniem emocjonalnie przykrym, w którym czas się bardzo dłuży, to i tak minie. Poza tym fakt, że coś jest nudne, nie musi jeszcze oznaczać, że nie ma wartości (i odwrotnie), a niektóre zadania po prostu trzeba wykonać. Nadmierna obawa przed krótkotrwałą nudą nie jest dobra. Zbyt często łączy się z niezdolnością do dłuższej koncentracji, z impulsywnością i z niesumiennością. Gdy szybko porzucamy rozmaite zajęcia tylko dlatego, że z początku wydały nam się nudne, pozbawiamy się okazji do przekonania się, jakie one są w istocie, i ewentualnie – do odniesienia sukcesu. Sukces przekłada się na poczucie satysfakcji, a co za tym idzie – wzmacnia poczucie sensu. A bez tego znajdziemy się w położeniu analogicznym do sytuacji kogoś, kto dłuższy czas siedzi przed telewizorem z pilotem i ciągle zmienia program, przez co niczego tak naprawdę nie ogląda, za to z wszystkiego pozostaje niezadowolony.
Badanie: (korzyść) nuda sytuacyjna (oderwanie myśli) podnosi kreatywność
Nuda sytuacyjna ma też dobre strony. Skłania do pogrążania się w myślach oderwanych od rzeczywistości, a zwłaszcza od jakichś zadań do wykonania – szerzej: od aktywności celowej. Takie błądzenie myślami czy też myślenie o niebieskich migdałach, uwalniające od ciasnego praktycyzmu i od doraźności, zwiększa szansę zaistnienia nietypowego skojarzenia, ciekawego lub dowcipnego pomysłu, angażuje wyobraźnię, czyli zwiększa szansę zaistnienia myśli twórczej. Ta teza uzyskała zresztą poparcie w badaniach naukowych. Przykładowo – Sandi Mann i Rebekah Cadman w 2014 r. przeprowadziły eksperyment: połowie uczestników dały do wykonania nudne zadania (kopiowanie numerów z książki telefonicznej i odczytywanie ich), po czym badani otrzymali do rozwiązania różne testy kreatywności. Grupa nudząca się wykazała się dużo większą kreatywnością od tej, która nie wykonywała wcześniej nudnych zadań.
Korzyść: nuda sytuacyjna sprzyja refleksjom mogącym poprawić jakość życia
Przeżycie nudy sytuacyjnej daje też czas na myśl refleksyjną. Pozwala zastanowić się nie tylko nad tym, co robimy albo czego już nie mamy chęci robić, lecz także nad sensem naszych czynności: Po co je wykonujemy?, Co te czynności znaczą dla nas?, Czy znaczą cokolwiek?. Przeżycie nudy to wreszcie możliwość głębszej refleksji nad sensem naszego życia – nad jego przebiegiem i jakością. Czas nudzenia się daje nam szansę filozoficznej konfrontacji ze sobą i z rzeczywistością w wymiarze egzystencjalnym. Często to doświadczenie bywa, niestety, przykre, ale ostatecznie może stać się konstruktywne.
(Na podstawie: Michał Chruszczewski, Nuda nudzie nierówna, „Charaktery”, nr 6/2021.)
***
TEKST 2Marcin Fabjański
[Pora na nudę]
Kiedy jesteśmy sami, pojawia się trwoga (lęk), często w formie nudy
Kiedy nie mamy innych ludzi – luster, w których możemy się przeglądać i tym samym utwierdzać się w przekonaniu o własnym istnieniu, dopada nas trwoga. W pospolitej wersji przybiera ona postać nudy. Zjawiska tak nieciekawego, że nie stało się ono zbyt częstym przedmiotem badań naukowców, którzy przebadali już w człowieku wszystko inne. Jednak i na nudę w końcu przyszła pora.
Nudę chcemy jak najszybciej mieć za sobą
Poszatkowaliśmy rzeczywistość na to, co dobre, i na to, co złe, na przyjemne i na nieprzyjemne, i stosujemy strategię konia na szachownicy. Chcemy przeskakiwać momenty nudy i od razu pojawiać się na polu „ekscytacja”.
Badania: nuda jest groźna: szkodzi zdrowiu, sprzyja nałogom, obniża efektywność i motywację
Nuda towarzyszy naszemu życiu na co dzień. Z badań, na które powołuje się „Scientific American Mind”1, wynika, że stan umysłu, który nazywamy nudą, jest groźniejszy, niż przypuszczano. W zbyt dużej dawce może zaszkodzić zdrowiu, a na pewno nam nie pomaga. Obniża efektywność działań, zadowolenie z pracy, za to zwiększa ryzyko nałogów. Osłabia motywację i sprzyja depresji.
Reakcja organizmu na nudę: albo bezruch (przeczekanie), albo bunt (niecierpliwość), bo ucieczka jest zwykle niemożliwa
Reagujemy na nudę na dwa sposoby: popadnięciem w bezruch i w apatię albo serią nerwowych gestów (machamy nogami, pstrykamy palcami, zmieniamy pozycję ciała). Jeśli nieruchomiejemy, oznacza to, że zgadzamy się na nudę i chcemy ją przeczekać. Jeśli wykonujemy nerwowe gesty, to buntujemy się przeciwko nudzie. To w skarłowaciałej formie te same dwie strategie, które dotyczą wszystkich istot na naszej planecie – walczyć albo zastygnąć i udać, że nas nie ma. Trzecia uniwersalna strategia – uciekać – w przypadku nudy najczęściej okazuje się niemożliwa do zrealizowania. Nie wyjdziemy przecież z sali konferencyjnej, kiedy szef wygłasza mowę motywacyjną roku.
Teoria: nuda powstaje poprzez rozdzielenie myślenia i środowiska zewnętrznego (brak uważności) Badania: skraca życie i produkuje kortyzol (hormon stresu)
Jedna z psychologicznych teorii nudy głosi, że jest ona wynikiem rozdzielenia naszych myśli od zewnętrznego środowiska. Nawet jeśli dzieje się coś atrakcyjnego, zostajemy przyklejeni do myśli i mamy poczucie, że minęliśmy się ze zdarzeniami. A czasem, że mijamy się z życiem. Epidemiolodzy z University College London twierdzą, że to niekoniecznie przenośnia. Przebadali urzędników państwowych w latach 70. XX wieku, a potem w roku 2010, i okazało się, że ci znudzeni umierali wcześniej i wcześniej doświadczali ataków serca. Inne badania przeprowadzone w kinie pokazują, że sceny wyciskające łzy mniej stresują widzów niż sceny nudne, na których aktorzy wieszają na przykład bieliznę. Oglądanie nudnych scen sprawia, że ciało wytwarza więcej kortyzolu – hormonu stresu.
Lekarstwem na chorobliwą nudę jest uważność, dlatego nudzie trzeba stawić czoło (a nie uciekać przed nią)
To, że zatapianie się w myślach i oderwanie od środowiska jest szkodliwe, potwierdza mającą 2300 lat tezę greckich stoików, że zdrowie i szczęście zależą od tego, jak bardzo nasza uwaga jest dostrojona do naturalnych procesów życia. Albo będziemy uważni, albo będziemy chorować na nudę. Nie tylko nie poznamy życia, które toczy się wokół, lecz także zignorujemy życie w nas samych. Ale najpierw musimy się przebić przez barierę z nudy. Zmierzyć się z nią, zamiast od niej uciekać.
(Na podstawie: Marcin Fabjański, Oswajanie samotności. Cierpimy na narkotyczny głód cudzej uwagi, 15.02.2021, www.focus.pl)A oto notatka syntetyzująca, która powstała dzięki dopisanym ministreszczeniom. Choć na pewno można napisać lepszą, powinna zapewnić pełną pulę punktów. Tworząc ją, uczeń korzysta głównie ze sporządzonego „spisu treści”, a do tekstu zagląda tylko po dodatkowe szczegóły. Zawiera 76 wyrazów, a w tym zadaniu trzeba się zmieścić między 60 a 90 słowami:"Obaj autorzy piszą o nudzie i jej wpływie na człowieka, jednak Chruszczewski koncentruje się na jej pozytywnych skutkach, przytaczając badania, z których wynika, że sprzyja ona refleksji i kreatywności oraz pomaga zastanowić się nad sobą i swoim życiem. Dlatego wg niego nuda krótkotrwała, sytuacyjna może być wartościowa. Z kolei Marcin Fabjański zwraca uwagę na negatywne skutki długotrwałej nudy. Wskazuje, że jej nadmiar szkodzi zdrowiu, obniża motywację i efektywność oraz może prowadzić do uzależnień i pogorszenia samopoczucia".
***
Spójrzmy teraz na wykorzystanie tej metody przez ósmoklasistów.Egzamin ósmoklasisty 2023Jolanta Maria Berent
Odblokuj swój talent
Każdy ma jakieś talenty
Uważasz, że masz jakiś talent? Wykorzystujesz go? Pozwalasz, żeby cię napędzał? Tak naprawdę na jednym talencie się nie kończy. Zdaniem autorów testu Gallupa1 masz ich znacznie więcej! Może rzeczywiście nie potrafisz rysować, nie grasz na żadnym instrumencie, śpiewając, nie zawsze trafiasz w nutę, a w kuchni sprawdzasz się najlepiej przy robieniu herbaty, ale na pewno masz inne zalety, które za talent można uznać.
Talenty nie muszą być artystyczne
Ponieważ słowo „talent” łączone jest zwykle ze zdolnościami artystycznymi lub z jakąś praktyczną umiejętnością, często uznajemy, że jesteśmy raczej umiarkowanie utalentowani. Owszem, coś potrafimy, coś nam „wychodzi”, coś lubimy... Ale talent? To dar, który spływa na wybranych! A gdyby przyjąć, że każdy został nim obdarzony?
Instytut Gallupa wyróżnił 34 talenty
Talentów jest sporo. Dokładnie 34. Przynajmniej tak twierdzą badacze Instytutu Gallupa, którzy przez dziesięciolecia prześwietlali ludzkie cechy, by wyłowić te najcenniejsze. Czy wpadłbyś na to, że talentem jest bliskość? Albo rozwaga, odpowiedzialność? Dla badaczy talent to „powtarzający się wzorzec zachowania, myślenia i odczuwania, który może znaleźć praktyczne zastosowanie”. Innymi słowy: sposób, w jaki stawiasz czoło określonym sytuacjom, prawdziwy motor twoich działań. Coś, co łatwo przychodzi, po co chętnie sięgasz i co przynosi ponadprzeciętne rezultaty. Może twój dar to „rywalizacja” (chętnie mierzysz się z innymi), „bezstronność” (z łatwością rozwiązujesz konflikty), a może „optymizm” (twoja szklanka jest zawsze w połowie pełna).
„Talenty Gallupa” to praktyczne zdolności, łatwość robienia czegoś
Jak przejawiają się Gallupowskie talenty na co dzień? Weźmy na przykład „elastyczność”. Człowiek z wysokim poziomem tej cechy postrzega przyszłość nieco inaczej niż pozostali. Ona jest po prostu bliżej. Kiedy słyszy: „chodź na zebranie, robimy plany na trzy lata”, ma ochotę uciekać. On zajmuje się tym, co ma przed nosem. Nie znosi harmonogramów, uporządkowanych schematów działania, ścisłych procedur. Reaguje na to, co wydarza się teraz. Z kolei ktoś z talentem „uczenie się” czerpie wielką
przyjemność ze zdobywania wiedzy. Dla niego proces nauki nie ma końca. Wciąż eksperymentuje, sprawdza, zgłębia.
Ciemna strona: te talenty w nadmiarze mogą stać się uciążliwe
Nie da się jednak ukryć, że każdy talent może też mieć ciemną stronę. Weźmy „naprawianie”. Jeśli masz ten talent, prawdopodobnie jesteś postrzegany jako osoba, która potrafi rozwiązać każdy problem. Tacy ludzie ulepszają, odnawiają, wskrzeszają. Mają rentgen w oczach – widzą, co nie działa, i wiedzą, jak to zmienić. Wszystko świetnie, póki nie zaczną naprawiać innych…
Warto i należy odkrywać i rozwijać talenty, aby nie zanikły
Odkrycie własnych talentów bywa energetyzującym doświadczeniem. Ważne, by zrozumieć ich istotę. Odkryć, które są zaniedbane i niedocenione, i znaleźć sposób na ich odblokowanie. Badacze zauważają, że talenty nie są dane nam raz na całe życie. Można je rozwijać i świadomie kształtować. Ważne więc, by skupiać się na swoich mocnych stronach, ale też – by włączać do codziennego życia nowe sposoby działania i reagowania. Stanie się ono wtedy ciekawsze, bogatsze. Talent bez naszego wsparcia może przecież zmarnieć. Ale to już wiemy od dawna – z pewnej przypowieści.
(Na podstawie: Jolanta Maria Berent, Odkorkuj swój talent. Według Instytutu Gallupa jest ich aż 34, www.focus.pl.)
***
Tworzenie ministreszczeń akapitów wymaga treningu, ale można tego nauczyć. Jest to z pewnością skuteczniejsze rozwiązanie niż wpatrywanie się w tekst i skupianie na siłę. Jeśli chcesz, żeby Twoje dziecko opanowało tę i inne strategie zapewniejące sukces na egzaminie ósmoklasisty lub na maturze, zapraszam do nawiązania kontaktu.

Jak Twoje dziecko pokona paraliż pierwszego zdania w wypracowaniu egzaminacyjnym

„Usiądź i pisz, w tym roku egzamin...”. Pustka w umyśle dziecka, pustka na kartce. Godzinę później: zgniecione papierowe kule pod biurkiem i totalne zniechęcenie w oczach.Znasz ten scenariusz?Gdy uczeń siada do wypracowania z polskiego i próbuje pisać od razu „na gotowo”, często porywa się z motyką na Słońce. Nie wie, jak zacząć ani nawet po co mu cały ten wstęp, i od razu chce, żeby „było ładnie”. W rezultacie nie pisze nic albo skreśla kolejne pierwsze zdania, a frustracja rośnie.Często radzi się uczniom: nie wiesz, jak zacząć, to zacznij od środka! Opisz najpierw przykład z książki! To jednak pułapka.Gdy uczeń z ADHD, dysleksją czy po prostu bez doświadczenia i metody zaczyna od pisania o lekturze, zazwyczaj streszcza książkę, co może zaowocować pracą nie na temat za zero punktów. Dlatego lepiej zacząć od początku, czyli właśnie od wstępu.Jak przełamać paraliż pustej kartki bez ryzyka lania wody?3 kroki pisania wstępu pomagają zacząć, zapobiegając dezorientacji i panice, oraz zapewniają, by praca była na temat:KROK 1. Selekcja lektur z listy w arkuszu, a z nich przywołanie postaci czy sytuacji, które dobrze ilustrują temat. Znane, zapamiętane elementy sprowadzają myślenie na konkretne tory i podpowiadają wątki do wykorzystania późnej w rozwinięciu pracy.I tak dla np. dla tematu „Czy warto pomagać? (egzamin ósmoklasisty z maja 2023 r.) może to być: (1) „Opowieść wigilijna” (gdy Scrooge myślał tylko o sobie, był nieszczęśliwy, gdy zaczął pomagać innym, poczuł radość z życia); (2) „Kamienie na szaniec” (harcerską misją Zośki, Alka i Rudego było pomaganie potrzebującym i służba ojczyźnie).KROK 2. Zadanie pytań do tematu i zapisanie odpowiedzi na brudno – aby zakreślić granice czy też obrać kierunek, w którym uczeń będzie się poruszał. Dzięki tym pogłębiającym pytaniom uczeń rozkłada problem na czynniki i zauważa różne aspekty tematu. Zwłaszcza wymyślenie pierwszych zdań będzie dzięki temu znacznie łatwiejsze.Przykładowe pytania: Po co pomagamy? Co to daje pomagającym i pomaganym? Dlaczego warto / dlaczego nie warto? Jak to jest ważne? Czy można bez tego żyć? Czy tak było zawsze? Czy to dotyczy wszystkich?Przykładowe odpowiedzi: Pomaganie daje satysfakcję, radość i spełnienie, nadaje sens życiu, buduje więzi społeczne. Ratuje z trudnych sytuacji, daje psychiczne wsparcie i bliskość. Czasem nie warto się wtrącać czy pomagać na siłę. Wszyscy czasem potrzebujemy pomocy albo przynajmniej czuć, że możemy na nią liczyć. Ludzie (jako istoty społeczne) zawsze sobie pomagali. Pomaganie to rola/funkcja rodziny, społeczeństwa. Są ludzie, którzy bez pomocy nie przetrwaliby (dzieci, chorzy, ubodzy itp.).KROK 3. Wstawienie zapisanych odpowiedzi do poznanych wcześniej schematów, gotowych „szyn językowych”, po których uczeń „przejeżdża” przez cały wstep. Nie szuka poetyckiego czy „mądrego” otwarcia. Używa znanych sobie klisz, dzięki którym przechodzi przez 3 stałe elementy struktury wstępu:(1 – zagajenie) „Pomaganie towarzyszy nam od czasów prehistorycznych, kiedy to ludzie łączyli się w grupy, aby świadczyć sobie nawzajem przysługi. Skłonność ludzi do wspierania innych i współpracy pozwala przetrwać słabszym jednostkom". (2 – teza) „Sądzę jednak, że pomaganie przynosi wielkie korzyści także tym, którzy niosą pomoc. Zgadzam się więc z tezą, że warto pomagać..." (3 – zapowiedź) „...i postaram się ją udowodnić na przykładach z literatury".Uczeń zapisuje wstęp na brudno, sprawdza czy brzmi sensownie i może przejść do napisania argumentów i przykładów w rozwinięciu wypracowania. Sprawdzenie ortografii i stylistyki zostawia na koniec – przed przepisaniem wypracowania na czysto, nie tracąc czasu na nieistotne na tym etapie detale.Dzięki metodzie 3 kroków kartka natychmiast się zapełnia, uczeń trzyma się tematu i wie, o czym ma pisać dalej.Jak wyglądałoby zastosowanie 3 kroków do tematu maturalnego? Nieco inaczej, gdyż zasadniczo można napisać to wypracowanie z pominięciem tezy, wtedy wstęp przedstawia głębsza refleksję nad danym zjawiskiem, zapowiadając dalsze wywody.Temat: Bunt i jego konsekwencje dla człowiekaLektury (gdzie był jakiś bunt):
(1) „Dziady” cz. III (bunt prometejski Konrada – poświęcenie podszyte pychą)
(2) „Przedwiośnie” (rewolucyjny bunt Cezarego Baryki przeciwko mieszczańskim rodzicom)
(3) „Tango” (narzucenie reguł przez Artura jako bunt przeciwko anarchii pokolenia lat 60.)
(4) także: „1984”, „Nie-Boska komedia”, „Ferdydurke”
Pytania do pogłębionej refleksji: Co to jest bunt? Dlaczego, w jakich warunkach zachodzi? Kto się buntuje? Przeciw komu? Do czego prowadzi? Jakie są skutki buntów? Kim są buntownicy, jak kończą? Czy bunty były zawsze? Czy współcześnie ludzie się buntują?Nie na wszystkie te pytania trzeba odpowiadać – chodzi jedynie o zastanowienie się nad temtem i stworzenie wystarczającego wsadu do napisania wstępu oraz nakreślenia kierunku rozważań, ilustrowanych przez przykłady z lektur. Wstęp nie musi być tak rozbudowany jak poniższy, ale pewien obraz danego zjawiska dzięki zapisanym odpowiedziom zawsze się pojawi.Wstęp bez tezy:„Bunt jest zjawiskiem typowo ludzkim i uniwersalnym, zapisanym zarówno w historii ludzkości, jak i w przedstawiającej życie człowieka literaturze. Jest wyrazem sprzeciwu wobec niesprawiedliwości, przemocy, zniewolenia czy narzuconych norm. Może prowadzić do wyzwolenia, ale również do cierpienia i samotności. W literaturze buntownicy często stają się symbolami walki o wolność i godność, lecz ich losy są niejednoznaczne — ukazują zarówno siłę ducha, jak i dramatyczne skutki sprzeciwu wobec systemu czy boskiego porządku. Jednak bunt nie sprowadza się do dramatycznych wydarzeń zapisywanych na kartach historii, mamy bowiem z nim do czynienia w każdej rodzinie, w której młodsze pokolenie w sposób nieuchronny sprzeciwia się porządkowi, który zastaje. W tej pracy postaram się rozważyć różne oblicza zjawiska buntu i skutki, jakie przynosi."Przykładowa teza (zamiast dwóch ostatnich zdań):"Moim zdaniem jednak bunty zazwyczaj prowadzą do negatywnych, wręcz tragicznych konsekwencji zarówno dla buntowników, jak i ich otoczenia. W dalszej części pracy spróbuję przedstawić tę prawidłowość na podstawie najciekawszych przykładów z literatury".ŚciągaPrzykładowe uniwersalne pytania do pierszego zdania wstępu:• Jakie są najważniejsze/trudne pojęcia tematu?
• Co oznaczają (jeśli nie są oczywiste)?
• Jaką rolę odgrywają w życiu człowieka?
• Czy dotyczą każdego? Kogo nie?
• Do czego prowadzą?
• Od czego to zależy?
• Czy ludzie mogliby funkcjonować bez tego?
• Jakie są tego wady, zalety?
• Czy zawsze tak było?
• Jak wygląda to dzisiaj? Co się zmieniło?
Pierwsze zdanie wstępu („szyny”):• Ludzie od zawsze...
• Problem X towarzyszy ludzkości od zarania dziejów...
• Człowiek jako istota społeczna zawsze...
• Jedni twierdzą, że X (jest ważniejsze czy jakieś tam), jednak inni uważają, że Y...
• Pisarzy od wieków interesowała odpowiedź na pytanie...
• X odgrywa (zawsze odgrywał) kluczową rolę dla funkcjonowania jednostki i społeczeństwa...
• X jest jedną z najcenniejszych wartości w życiu człowieka...
• Przed dylematem X staje prawie każdy człowiek...
Przejście do tezy:
• W świetle tych faktów skłaniam się do twierdzenia, że...
• Moim zdaniem jednak...
• Choć trudno zaprzeczyć, że..., to jednak...
• Moim zdaniem jednak oba czynniki są równie istotne...
• Sądzę, że nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie zawarte w temacie, ponieważ optymalne jest zachowanie równowagi między X a Y.
Zapowiedź dalszego ciągu:
• ...i postaram się to udowodnić w tej pracy.
• Przyjrzę się bliżej (problemowi) X... i jego wpływowi na/ skutkom...
• Postaram się omówić najważniejsze aspekty tego zagadnienia, ilustrując je przykładami z literatury.
• Dokonam analizy tego zjawiska na przykładach zaczerpniętych z dzieł literackich.
Aby zapewnić sobie sukces na egzaminie, warto ćwiczyć metodę 3 kroków. Jeśli chcesz, żeby Twoje dziecko nauczyło się tej i innych strategii we współpracy ze mną, zapraszam do nawiązania kontaktu.